czwartek, 3 marca 2016

Pasztet z szynkowara



- Mamo, co robisz?
- Pasztet w szynkowarze.
- Pasztet?
- Tak.
- Jak pasztet, to chyba w pasztowarze?

I tak to wyglądała rozmowa z moją 5 - letnią córcią, która zakradła się do kuchni, by mi pomóc ;-) I w sumie moja odpowiedź bardzo ją ucieszyła, bo to wielki pożeracz pasztetów, tych domowych oczywiście, w których wiadomo co jest zmielone :-) A w ten, o którym piszę Wam dziś wmieliłam trochę drobiu i warzyw. I prawdę mówiąc możecie do jego przygotowania śmiało wykorzystać mięso i warzywa z rosołu - zawsze to jakiś kolejny sposób na ich zjedzenie w innej formie, a i z przygotowaniem zejdzie krócej, bo już większość ugotowana :-)


SKŁADNIKI

2 ćwiartki z kurczaka

2 skrzydła indycze

3 marchewki

1/2 selera

3 pietruszki

30 dag wątróbki drobiowej

1 cebula

2 łyżki oleju

2 jajka

sól, pieprz, gałka muszkatołowa




Ćwiartki i skrzydła wkładamy do garnka, zalewamy zimną wodą i doprowadzamy do wrzenia. Następnie zmniejszamy płomień palnika, dodajemy obrane marchewki, pietruszki i selera i gotujemy aż mięso i warzywa będą miękkie. Dodajemy wątróbkę i gotujemy jeszcze ok. 15 - 20 minut. Cebulę kroimy i podsmażamy na rozgrzanym oleju. Przestudzone mięso obieramy od kości i wraz z innymi składnikami mielimy w maszynce. Dodajemy jajka i przyprawy (gałki nie żałujcie, powinno ją być dobrze czuć w pasztecie), wyrabiamy masę pasztetową, a następnie przekładamy ją do foliowego woreczka umieszczonego w szynkowarze. Zamykamy i wstawiamy do garnka z gorącą wodą na ok. 1,5 godziny (utrzymujcie temperaturę wody, powinno być 80 - 90 stopni Celsjusza). Po tym czasie wyjmujemy szynkowar z wody i - nie otwierając go - studzimy. Następnie wstawiamy na kilka godzin do lodówki, a potem już tylko jemy :-)