Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lipca 2016

Makaron z selerem naciowym i tuńczykiem



Jak pech, to pech :-( Oba samochody na warsztacie :-( Niby proste naprawy eksploatacyjne, ale żeby tak na raz? Tak oba bez ostrzeżenia? Normalnie jak bez ręki... No trudno, trzeba sobie jakoś inaczej radzić... Teraz żałuję, że jeszcze nie kupiliśmy drugiego fotelika na rower, chociaż mała dopiero co zaczęła siadać więc i tak kiepsko :-( A najdziwniejsze w takich sytuacjach jest to, że właśnie jak tak się dzieje, to wtedy jest najwięcej do załatwienia... :-( No nic, nie ma co się łamać, trzeba działać... :-)
no i obiad musi być jakiś szybki dziś ;-) Polecam makaron z takimi oto dodatkami:  


SKŁADNIKI

4 łodygi selera naciowego

1 duża marchewka

1 zielona papryka

1 cebula

2 ząbki czosnku

300 ml przecieru pomidorowego

1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

50 ml zimnej wody

2 - 3 łyżki oleju kokosowego (lub innego)

1 łyżeczka słodkiej papryki mielonej

1/4 łyżeczki ostrej papryki mielonej

sól, pieprz

suszony majeranek

mieszanka ziół prowansalskich

1 puszka tuńczyka w oleju

starty ser cheddar

ok. 300 g makaronu




Selera oczyszczamy z grubych włókien i kroimy w cienkie plasterki, marchewkę ścieramy na tarce jarzynowej. Paprykę i cebulę kroimy na ćwiartki, a następnie w plasterki. Czosnek przeciskamy przez praskę. Mąkę mieszamy z wodą. Na patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy na nim warzywa (seler, marchewka, cebula, papryka, czosnek), gdy zaczną mięknąć dodajemy sól, pieprz, zioła prowansalskie, majeranek, ostrą i słodką paprykę oraz przecier. Całość dokładnie mieszamy i dusimy (bez przykrycia) aż warzywa będą miękkie (ale nie mogą się rozlatywać). Dolewamy mąkę z wodą i mieszamy aż sos zgęstnieje. 
Tuńczyka osączamy z oleju. Makaron gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu, odcedzamy i rozkładamy na talerze. Polewamy sosem (jest dość gęsty, bo płynu jest w nim tak naprawdę niewiele), obsypujemy kawałkami tuńczyka i cheddarem. 








sobota, 18 czerwca 2016

Sałatka śledziowa z ryżem




Pamiętacie "Ulicę Sezamkową"? Ale taką prawdziwą, w wersji amerykańskiej? Z Wielkim Ptakiem i Oskarem Zrzędą... Ja pamiętam, bardzo lubiłam i trochę szkoda, że moje dziecko tej właśnie wersji nie może oglądać :-( w prawdzie leci na jednym z dziecięcych kanałów "Hotel Furchester", ale to nie do końca to samo... Ale do rzeczy, po co ja tu tak do wspomnień dziś się uciekam... Pamiętacie jak na końcu każdego odcinka lektor mówił: "Dzisiejszy odcinek sponsorowała literka...."? No więc Ja chciałam powiedzieć właśnie, że sponsorem dzisiejszego przepisu jest... firma SEKO ;-) dzięki uprzejmości, której w mojej lodówce zagościły różnej maści śledzie,a ja jedne z nich wykorzystałam sobie do sałatki :-) Szybka i prosta w przygotowaniu, możecie ją śmiało wykorzystać podczas letniej kolacji lub przyjęcia z przyjaciółmi :-) polecam :-)





SKŁADNIKI


60 - 70 g ryżu pełnoziarnistego

3 ogórki kiszone

3 jajka na twardo

1 nieduża cebula

1 jabłko

1 - 2 łyżki ostrej musztardy

pieprz




Ryż gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu, przelewamy zimną wodą i studzimy. Cebulę i jabłko kroimy w drobną kostkę, ogórki i jajka w ćwierćplasterki. Śledzie kroimy w paski ok. 1 cm szerokości. Wszystkie składniki łączymy razem, doprawiamy musztardą i pieprzem. 







piątek, 6 maja 2016

Pstrąg łososiowy gotowany na parze



Tak sobie myślę, że skoro w końcu zrobiła się piękna wiosenna pogoda, to szkoda weekend spędzić w kuchni ;-) Dlatego przygotowałam dla Was przepis na rybę, taką jaką ja lubię najbardziej, bo jest delikatna, lekka, soczysta i nie wymaga zbyt wiele czasu  :-) W sumie to jest to taki pewniak - uda się zawsze, a poza tym zawsze i wszystkim smakuje :-) Możecie ją podać z ziemniakami pieczonymi, gotowanymi, ryżem bądź komosą ryżową. Najważniejsze żeby było delikatnie i tak jak lubicie :-) No i obowiązkowo surówka - przy rybie w takiej wersji raczej odpuśćcie tradycyjną kiszoną kapustę, wybierzcie raczej kapustę pekińską, sałatę rzymską, albo inna wiosenną kompozycję :-) 


SKŁADNIKI

ok. 700 g filetów ze świeżego pstrąga łososiowego ze skórą

4 łyżki oleju aromatyzowanego cytryną i bazylią

1 płaska łyżeczka soli ziołowej

1/2 łyżeczki suszonego koperku




Pstrąga myjemy i kroimy na mniejsze kawałki, a następnie każdy skrapiamy olejem i posypujemy solą i koperkiem; odstawiamy na 15 - 20 minut. w garnku do gotowania na parze zagotowujemy wodę i układamy na wkładce z dziurkami kawałki ryby. Przykrywamy i gotujemy 6 - 8 minut (w zależności od grubości kawałków). Gotowe :-) 







piątek, 19 czerwca 2015

Sos z tuńczyka do makaronu



Olśniło mnie dziś, że jeszcze tydzień i dzieciaki rozpoczynają wakacje... ja moje mam nadzieję zacząć za miesiąc... Plany? Póki co brak... jak co roku... a potem jakoś samo się układa i jeszcze nigdy źle nie było... jedno co pewne to szybkie dania, żeby nie tracić wakacyjnego słońca :-) I właśnie jedno z takich dań mam dziś dla Was :-) Makaron, tuńczyk i aromatyczny, gęsty sos... a wszystko robi się nie dłużej niż gotowanie makaronu... To co, kto się skusi?


SKŁADNIKI

1 puszka tuńczyka w kawałkach w oleju

200 g śmietany 30%

2 żółtka

po 1 łyżce posiekanego szczypiorku, koperku i natki pietruszki

sól, pieprz

ok. 200 g makaronu

starty ser grana padano

ewentualnie pomidor


Makaron gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Tuńczyka odsączamy i wkładamy na rozgrzaną patelnię, dodajemy posiekane zioła i chwilę podsmażamy. Śmietanę dokładnie roztrzepujemy z żółtkami, wlewamy na patelnię i podgrzewamy od czasu do czasu mieszając aż sos zacznie gęstnieć. Na koniec doprawiamy solą i pieprzem. Gotowy sos przelewamy do odcedzonego makaronu i dokładnie mieszamy. Rozkładamy na talerze, posypujemy serem i pokrojonym pomidorem. 
Pycha...

wtorek, 16 czerwca 2015

Dorsz z patelni




Dziś pora na kolejne szybkie danie. Może być ono częścią drugiego dania lub samodzielną kolacją. Oczywiście w jednej i drugiej wersji warto dodać sałatkę bądź surówkę, która Wam smakuje :-) A dlaczego ryba? Bo bardzo je lubię, chociaż stanowczo za rzadko przygotowuję :-( Do tego są zdrowe :-) No i oczywiście najlepiej zrobicie jeśli wybierzecie rybę bez tego całego lodu pod nazwą "glazura". Dzięki temu ryba nie rozleci Wam się podczas rozmrażania i smażenia...  


SKŁADNIKI

Filet z dorsza (ze skórą) 

sól, pieprz

olej do smażenia

rozmaryn





Rybę myjemy o dzielimy na mniejsze kawałki, myjemy, osuszamy, a następnie posypujemy solą i pieprzem. Olej mocno rozgrzewamy na patelni, a następnie układamy kawałki fileta i gałązki rozmarynu. Rybę smażymy po ok. 4 minuty z każdej strony, po czym zdejmujemy z patelni. I to wszystko :-)

wtorek, 2 czerwca 2015

Pasta do kanapek z tuńczyka i awokado



Najwyraźniej lato się rozpędziło :-) i dobrze :-) taka pogoda zawsze nastraja mnie optymizmem i dodaje mi energii :-) chociaż dziś z tą energią coś kiepsko... ale za to konferencja, na którą się dziś wybrałam była naprawdę warta udziału. Tylko podróż zmordowała mnie jak nigdy... dlatego na kolację była bardzo prosta, ale za to rewelacyjna w smaku, pasta do kanapek :-) Spróbujcie koniecznie...


SKŁADNIKI

1 puszka tuńczyka w oleju (duże kawałki)

1/2 awokado

2 jajka

1/2 pęczka szczypiorku

1 - 2 łyżki majonezu

sól, pieprz


Jajka gotujemy na twardo, studzimy i kroimy w drobną kostkę, tuńczyka dzielimy widelcem na mniejsze kawałki, awokado rozgniatamy widelcem, szczypiorek drobno siekamy. Wszystkie składniki wkładamy do salaterki, doprawiamy majonezem, solą, pieprzem i dokładnie mieszamy. I gotowe :-)

środa, 21 stycznia 2015

Ryba w sosie śmietanowo - cebulowym




Piszę o tej rybie już od kilku dni i normalnie dokończyć nie mogę ;-) ale udało się :-) danie szybkie, smaczne i przede wszystkim każdemu smakuje :-) Mam nadzieję, że Wam też będzie smakowało... 


SKŁADNIKI

ok. 500 g filetów z mintaja lub morszczuka (albo z innej ryby, którą lubicie, najważniejsze żeby filety nie miały na sobie zbyt dużo lodu, tzw. glazury)

300 ml śmietany 30%

3 łyżki gęstej śmietany 18%

2 łyżki oleju

2 - 3 cebule

1 łyżeczka suszonego majeranku

1/2 łyżeczki suszonego rozmarynu

sól, pieprz

kilka łyżek mąki

olej do smażenia ryby




Rybę myjemy, osuszamy i posypujemy lekko solą. Gdy ryba rozmrozi się ponownie ją osuszamy ręcznikiem papierowym i obtaczamy w mące. Olej do smażenia ryby rozgrzewamy na patelni i obsmażamy na nim kawałki fileta. 
Na drugiej patelni rozgrzewamy dwie łyżki oleju i dodajemy pokrojone w plastry cebule i przyprawy, smażymy aż cebula zmięknie i dolewamy obie wymieszane ze sobą śmietany. Na małym ogniu gotujemy aż sos zacznie gęstnieć. Dodajemy usmażone kawałki ryby i podgrzewamy jeszcze przez chwilę. 


wtorek, 11 listopada 2014

Łosoś cytrynowy



Jak tam wasz długi weekend? Mój jakoś minął... ogólnie pozytywnie :-) Chociaż muszę Wam powiedzieć, że zapodałam sobie całkiem sporą dawkę autorefleksji i doszłam do wniosku, że kilka rzeczy wymaga zmian... poważnych... ale o tym po weekendzie ;-) Dziś pora na łososia w mojej ulubionej wersji :-) spróbujcie...


SKŁADNIKI

Surowy filet z łososia (2 x po ok. 400 g)

2 łyżki trawy cytrynowej

skórka otarta z jednej cytryny

1 łyżeczka rozmarynu

8 łyżek oleju

sól, pieprz




Rybę myjemy i osuszamy. Wszystkie przyprawy łączymy z olejem i nacieramy mieszanką łososia, a następnie wstawiamy na 30 minut do lodówki. Po tym czasie smażymy na suchej, silnie rozgrzanej patelni przez 3 - 5 minut z każdej strony (w zależności od grubości filetów). Krótki czas smażenia spowoduje, że łosoś nie będzie surowy, ani wysuszony, po prostu delikatny i soczysty :-)




P.S.
Podczas smażenia ułóżcie na patelni kilka plasterków cytryny, potem stworzą idealną dekorację :-)

poniedziałek, 22 września 2014

Spaghetti z tuńczykiem




Dziś mam dla Was prawdziwie ekspresowe danie. Często szykuję takie gdy mój kalendarz przestaje się domykać ;-) i szczerze mówiąc moja rodzina nie ma nic przeciwko takiej "szybkiej kuchni" :-) No więc nie tracąc czasu, czym prędzej mówię co i jak :-)


SKŁADNIKI

2 puszki tuńczyka w oleju (w kawałkach, nie sałatkowego)

1 cebula

1 łyżka oleju

2 szklanki przecieru pomidorowego

1/2 pęczka natki pietruszki

sól, pieprz, słodka mielona papryka


dodatkowo: starty parmezan

no i oczywiście makaron ;-)





Tuńczyka odsączamy z oleju i dzielimy kawałki na mniejsze. Cebulę drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju i dodajemy cebulę, podsmażamy przez chwilę (powinna pięknie błyszczeć) i dodajemy tuńczyka, całość dokładnie mieszamy i dolewamy przecier. Smażymy do chwili aż całość zgęstnieje. Doprawiamy sola, pieprzem, papryką (niedużo), dodajemy posiekaną natkę i dokładne mieszamy. Sosem polewamy ugotowany makaron i posypujemy serem.
Włoskie smaki

piątek, 5 września 2014

Tarta z łososiem i mango



Dzisiejszy przepis jest zainspirowany akcją jaką ogłosiła Agnieszka z bloga "Agusiowe gotowanie". Założeniem akcji było to, by zaproponować połączenie: ryba i owoce. Ma ona bowiem na celu rozpowszechnianie dań rybnych i mam nadzieję, że to moje Wam się spodoba. Dlaczego? Bo to bardzo łatwa w przygotowaniu i niezwykle smaczna tarta z łososiem w roli głównej. A zatem smacznego :-)


SKŁADNIKI

200 g wędzonego łososia

1 dojrzałe mango

2 kulki sera mozzarella

1 opakowanie ciasta francuskiego

1 duży pomidor

listki melisy

oliwa z oliwek i mąka (do foremki)




Mango obieramy i kroimy w cienkie plasterki.  Mozzarellę odsączamy i też kroimy w plasterki. Łososia dzielimy na mniejsze kawałki. Formę do tarty spryskujemy oliwą i oprószamy mąką, a następnie wykładamy ciastem. Na nim układamy naprzemiennie mango, ser i łososia, a gdy warstwa jest gotowa układamy na niej drugą. Posypujemy posiekaną melisą i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 15-20 minut.
Pomidora kroimy w drobną kostkę, obkładamy nim upieczoną tartę.

P.S.
We wspólnym gotowaniu udział brały także:


Basia i Julka http://basjulowepasje.blogspot.co.uk/2014/09/ryba-z-owocami-wspolne-gotowanie.html









wtorek, 19 sierpnia 2014

Pstrąg z grilla



No i wszystko co dobre zbyt szybko się kończy... mój urlop zmierza do końca, wyjazd nad morze minął jak jedna chwila, a i fantastyczny weekend przeciągający się do poniedziałku zniknął już bez śladu... wieczory coraz chłodniejsze, a wczoraj wiatr niósł delikatny zapach jesieni... Nie ma rady - znów coś się kończy... ale i jednocześnie coś się zaczyna, tylko czy ja mam już ochotę na ten początek? Nieee!!! Zdecydowanie nie! Szczerze mówiąc wcale nie zdążyłam odpocząć tak jak powinnam :-( I jeszcze coraz szybciej dociera do mnie świadomość, że ostatni tydzień sierpnia mam spędzić na szkoleniu, daleko stąd... zamiast przygotowywać dziecko do przedszkola, ja będę musiała siedzieć gdzieś na nudnych wykładach - a będę musiała, niestety, bo to część rocznego kursu w którym uczestniczę, a który obwarowany jest ustaleniami projektu unijnego... Jak zwykle ktoś pomyślał o sobie, a nie o matkach mających dzieci w wieku przedszkolnym czy szkolnym... Projekt ma być zrealizowany, obecność obowiązkowa, a życie codzienne uczestników projektu... to już nikogo nie obchodzi... 
Zatem korzystając z możliwości spędzania ostatnich wakacyjnych dni z rodziną przygotowuję różne pyszności :-) Jedną z nich dziś właśnie Wam polecam :-) Pstrąg grilluje się dość szybko, a jest niezwykle delikatny i smaczny... pyszny...


SKŁADNIKI

4 pstrągi tęczowe (wypatroszone, gotowe do przygotowania)

1 cytryna

4 ząbki czosnku

1 łyżka oleju

1 łyżeczka suszonego rozmarynu

sól, pieprz




Z cytryny wyciskamy sok, czosnek przeciskamy przez praskę, dodajemy pozostałe składniki i całość dokładnie mieszamy. Ryby myjemy, osuszamy i nacieramy marynatą, a następnie zawijamy w folię spożywczą lub aluminiową i wkładamy na ok. 2 godziny do lodówki. Wyjmujemy, obkładamy plasterkami cytryny (i ewentualnie gałązkami rozmarynu) i grillujemy przekładając na obie strony, aż skórka zacznie lekko odstawać od mięsa.

sobota, 28 czerwca 2014

Cukinia zapiekana z tuńczykiem




Lato zdecydowało się powrócić więc i posiłki stają się bardziej letnie, lżejsze, a co najważniejsze - tak w moim odczuciu - powinno się je przygotowywać szybko, by nie stać przy gorących palnikach przez cały dzień (zwłaszcza gdy kuchni jest mikroskopijnej wielkości, tak jak u mnie...). W związku z tym mam dziś dla Was propozycję bardzo szybkiego dania, a do tego lekkiego i baaaardzo smacznego :-) Prawdę mówiąc, to od momentu rozpoczęcia do wyjęcia z piekarnika zeszło mi niewiele ponad pół godziny :-) 


SKŁADNIKI

2 cukinie


Na farsz:

2 puszki tuńczyka w kawałkach w oleju

1 pęczek dymki ze szczypiorem

1/2 pęczka koperku

1/2 puszki kukurydzy

2 łyżki pasty pomidorowej

2 jajka (surowe)

sól, pieprz


dodatkowo: starty parmezan




Tuńczyka odsączamy i przekładamy do miski. Dymkę i koperek siekamy i dodajemy do ryby. Dodajemy pozostałe składniki, doprawiamy solą, pieprzem i dokładnie mieszamy. Cukinie kroimy wzdłuż na dwie części każdą, a następnie wybieramy łyżką miąższ z ziarnami. W powstałe łódeczki nakładamy farsz i zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 15 - 20 minut. Gorące cukinie posypujemy parmezanem.  





Lato w pełni!

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Sałatka ziemniaczana z tuńczykiem



Tak sobie myślę, że dawno już nie proponowałam tu żadnej sałatki... no to dziś będzie :-) Bardzo szybka, łatwa do przygotowania, idealna na szybką przekąskę czy kolację. Ja padam po całym dniu, a jutro znów jadę na szkolenie - ciąg dalszy dzisiejszego. No to do jutra...


SKŁADNIKI

4 - 5 ugotowanych ziemniaków

3 jajka

1 puszka tuńczyka w kawałkach (nie sałatkowego!!!)

3 ogórki kiszone

3 łyżki majonezu

1 łyżka posiekanego koperku

1 łyża posiekanego szczypiorku

sól, pieprz




Ziemniaki kroimy w kostkę, jajka ugotowane na twardo i ogórki w ćwierćplasterki, tuńczyka odsączamy (lepszy będzie ten w oleju). Wszystkie składniki wkładamy do salaterki, doprawiamy solą, pieprzem i mieszamy. Przepyszna...  

środa, 4 czerwca 2014

Pulpety z ryby i kaszy jaglanej



Plan urlopowy przedstawiony do zatwierdzenia, podobno jeszcze w tym tygodniu ma się zacząć lato... czy można chcieć czegoś więcej w oczekiwaniu na wakacje? W prawdzie jeszcze nie wiem jak je spędzę w tym roku, ale zwykle najbardziej udane są te, które niebyły planowane... w tamtym roku ze względu na sprawy zawodowe mojego męża zostaliśmy w domu, mam nadzieję, że w tym roku uda się choć przez chwilę to zmienić... W końcu moja córcia zasługuje na odpoczynek po całym długim roku w przedszkolu (hihihi) i jakby nie powinno mieć tu znaczenia to, że jej rodzice to osobniki nałogowo pracujące ;-) Zobaczymy... trzymajcie kciuki! a póki co pyszności proponuję :-) 


SKŁADNIKI

500 g filetów z ryby (np.:morszczuk albo miruna) 

1/2 szklanki kaszy jaglanej

1 cebula

2 łyżki oleju

1 jajko

1 łyżka posiekanego koperku

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

3 łyżki mąki pszennej

3 łyżki mąki ziemniaczanej

2 łyżki pasty pomidorowej

sól, pieprz

woda




Cebulę kroimy w kostkę (nie musi być drobna) i podsmażamy na rozgrzanym oleju - powinna się stać tylko błyszcząca, uważajcie by nie zrumieniła się po bokach. Filety rozmrażamy i mielimy w maszynce do mięsa w międzyczasie dodając cebulę. Kupując filety zwróćcie uwagę na to, by nie było na nich zbyt grubej warstwy lodu - takie filety są zwyczajnie do niczego ponieważ po rozmrożeniu zostaje z nich po prostu błoto :-( Kasze gotujemy lekko posolonej wodzie, odcedzamy i przestudzoną dodajemy do ryby. Dodajemy również jajko, koperek, pietruszkę, doprawiamy solą i pieprzem i wyrabiamy jednolitą masę. Obie mąki mieszamy ze sobą. W rondlu (najlepiej płaskim) zagotowujemy wodę. Z masy rybno - jaglanej formujemy kulki wielkości jajka kurzego i obtaczamy w zmieszanych mąkach, a następnie powoli wkładamy do gotującej się wody układając pulpety jeden obok drugiego. Jeśli wystają z wody dolejcie jej, ale musi być gorąca, zimna niepotrzebnie obniżyłaby temperaturę tego co w garnku. Zmniejszamy płomień i gotujemy od czasu do czasu mieszając. Gdy powierzchnia pulpetów zetnie się dodajemy pastę pomidorową - umieszczamy ją w kubku, do którego dolewamy trochę wody, w której gotują się pulpety, dokładnie mieszamy i przelewamy do rondla. Całość gotujemy ok 25 minut. W tym czasie sos powinien zgęstnieć za sprawą mąki znajdującej się na powierzchni pulpetów. Na koniec doprawiamy solą i pieprzem. I powiem Wam, że rewelacja...   

piątek, 21 marca 2014

Pasta z makreli wędzonej i jajek



Więc w końcu piątek :-) a do tego wiosna jak marzenie :-) nastraja optymizmem, budzi nadzieje... ejjj, jakoś mi bardzo refleksyjnie ostatnio... hmmm...
Za to moja córcia twardo stąpa po ziemi :-) po popołudniowej zabawie na dworze, stwierdziła, że musi sobie kupić jeszcze coś słodkiego i może iść na bajkę ;-) więc kupiłyśmy - chociaż właściwie to ona sama wybierała co to ma być i sama dotargała koszyk do kasy - a teraz siedzi oglądając tę swoją bajkę pałaszuje kolację, a batonik czeka... stwierdziła, że będzie miała na deser... to się nazywa samodyscyplina trzylatki ;-) 
Skoro o kolacji mowa, to proponuję Wam pastę z makreli i jajek - jest łatwa i szybka w przygotowaniu (nie licząc czasu oczekiwania na jajka), a do tego fantastycznie smakuje :-)


SKŁADNIKI

1 duża makrela wędzona

4 jajka

1 cebula

100 g serka kanapkowego

2 łyżki majonezu

sól, pieprz


Jajka gotujemy na twardo, studzimy i kroimy w drobną kostkę. Podobnie kroimy cebulę. Makrelę dzielimy na drobne kawałki. Majonez miksujemy z serkiem solą i pieprzem. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Idealny pomysł na śniadanie lub kolację :-) 



środa, 5 marca 2014

Pasta z wędzonej makreli



Skoro właśnie rozpoczął się Wielki Post, to mam tu dla Was coś, co pewnie nie raz przygotujecie w najbliższym czasie. Dlaczego? Bo szybko i smacznie :-) Nic dodać, nic ująć...


SKŁADNIKI

1 średniej wielkości makrela wędzona

200 g sera białego półtłustego lub tłustego (nie może być zbyt suchy)

1 mała cebula

1 łyżka majonezu

1 łyżka pasty pomidorowej

sól, pieprz


Rybę obieramy z ości i ze skóry, dzielimy na mniejsze kawałki i wkładamy do salaterki, dodajemy ser i całość rozgniatamy widelcem. Dodajemy pokrojoną w drobną kostkę cebulę, majonez, pastę, sól, pieprz i dokładnie mieszamy. I to wszystko - szybko?



Co do kanapki?