środa, 5 sierpnia 2015

Zapiekane owoce z kruszonką i lodami



Całe szczęście, że dzisiejszy upał ustąpił po południu miejsca deszczowi :-) Przyjemnie się schłodziło i w końcu było czym oddychać :-) Tylko jak wynagrodzić dzieciakom brak popołudniowego pluskania w basenie? Ciepły deser z lodami wydał się tu być idealny! A powiem więcej: okazał się być strzałem w dziesiątkę i zniknął do ostatniej łyżeczki :-) Przygotowuje się go błyskawiczne, chwilę schodzi z zapiekaniem, ale to i tak bez znaczenia wobec fantastycznej słodyczy rozpływających się w ustach owoców... A połączenie ich z lodami... genialne (mówiąc nieskromnie)... Polecam, spróbujcie koniecznie (i pamiętajcie, że owoce zawsze możecie zamienić na inne, takie jakie lubicie, albo właśnie macie pod ręką... )


SKŁADNIKI

3 nektarynki

200 - 250 g borówek

3 łyżki mąki pszennej

3 łyżki cukru

50 g masła

1 duża łyżka cukru z wanilią

dowolne lody (u mnie cafe latte)




Owoce myjemy i osuszamy, nektarynki kroimy w kostkę. Na dnie kokilek kładziemy nektarynki, a na nich borówki. Mąkę i cukry mieszamy razem, a następnie rozcieramy w dłoniach z kawałkami masła aż powstaną drobne grudki. Tak przygotowaną kruszonką obficie posypujemy owoce. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (termoobieg + górna grzałka) na ok. 20 minut (kruszonka powinna stać się lekko złota). Gotowe deserki wyjmujemy i odstawiamy na 2 - 3 minuty, a następnie na każdą porcję kładziemy kulkę lodów (może być dwie ;-) ). 
Przepyszne...




P.S.
Mnie wyszło 6 kokilek :-)

3 komentarze:

  1. To zdecydowanie jeden z moich ulubionych deserów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszne owoce :) Lubię takie desery :)

    OdpowiedzUsuń
  3. owoce zapiekane pod kruszonką są boskie :)

    OdpowiedzUsuń

Cenię sobie Wasze uwagi, ale lubię wiedzieć z kim rozmawiam :-) dlatego proszę, nie zostawiajcie mi anonimowych komentarzy, tylko podpiszcie się :-)