czwartek, 20 marca 2014

Bułki z pieczarkami



W ostatnim czasie bombarduje mnie tak wiele emocji, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych, że czasem czuję się jakbym pływała w jakimś koktajlu... wiele się dzieje, wiele pytań wymaga natychmiastowych odpowiedzi, wiele sytuacji oczekujących konstruktywnych rozwiązań... ale tak naprawdę, to nie ma co narzekać - jest dynamicznie, energicznie, ciekawie... zaskakujące w takim emocjonalnym zamieszaniu jest dla mnie zawsze to, jak wiele człowiek dowiaduje się o samym sobie... o swoich marzeniach, pragnieniach, potrzebach, sposobach ich realizacji i weryfikacji... ale też o ludziach wokół - jak wiele masek skrywają na co dzień, by ujawnić je w chwilach szczególnych, najmniej spodziewanych... i tak naprawdę to też buduje... może najbardziej...
W całym tym wewnętrznym zamieszaniu - nie wiedzieć czemu - wchodząc dziś do sklepu przyjęłam za pewnik, że dziś piątek... i pod tym kątem zrobiłam zakupy... dopiero kilka godzin później dotarło do mnie, że to dopiero czwartek...
Nie mniej dzisiejsza propozycja dla Was jest jak najbardziej przemyślana i uporządkowana :-) nie powinna budzić wątpliwości innych niż te, ile właściwie zjeść tych bułek...


SKŁADNIKI

Na ciasto:

2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej

2 szklanki mąki pszennej białej

1 1/3 szklanki ciepłego mleka

1 łyżeczka soli

1 opakowanie drożdży instant

4 łyżki oleju rzepakowego


Na farsz:

300 g pieczarek

2 cebule

2 łyżki masła

1 łyżka pasty pomidorowej

słodka czerwona mielona papryka

sól, pieprz


dodatkowo: ser żółty do posypania bułek po wierzchu




Obie mąki, sól i drożdże mieszamy razem, dolewamy mleko, olej i zagniatamy gładkie ciasto (wyrabiamy ok. 10 minut). Odstawiamy na ok. 30 minut.
Pieczarki i cebule kroimy w drobną kostkę. Na patelni rozgrzewamy masło i wrzucamy przygotowane składniki, smażymy przez chwilę, a następnie dodajemy pastę, doprawiamy papryką, solą i pieprzem. Smażymy aż wytworzony na patelni płyn odparuje.
Ciasto wykładamy na stolnicę podsypaną delikatnie mąką i rozwałkowujemy na kwadrat lub prostokąt o grubości ok. 1/2 cm. Na 2/3 szerokości ciasta równomiernie rozkładamy farsz,a następnie zawijamy do środka pozostawiona 1/3 (tę bez farszu). Teraz całość składamy na pół - musi powstać coś w rodzaju płaskiej rolady. Następnie kroimy ją na kawałki szerokości 2 - 3 cm i każdy zwijamy w świderek, a następnie posypujemy serem. Układamy je na papierze do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 20 minut. Takie bułeczki smakują zarówno na ciepło, jak i po wystudzeniu.    

6 komentarzy:

  1. Pyszne bułeczki ;) lubię takie !

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł, muszę wypróbować :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na pastę brokułową :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne te bułeczki i super pomysł! Zjadłabym takich :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wytrawne bułki uwielbiam i często z nimi kombinuję:) Twoje do mnie trafiają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie spróbuj koniecznie :-)
      pozdrawiam :-)

      Usuń

Cenię sobie Wasze uwagi, ale lubię wiedzieć z kim rozmawiam :-) dlatego proszę, nie zostawiajcie mi anonimowych komentarzy, tylko podpiszcie się :-)