czwartek, 6 marca 2014

Serek z jogurtu greckiego



Wykończył mnie dzisiejszy dzień, a właściwie to nie tyle dzień, co pani prowadząca szkolenie, na którym dziś byłam... Zawsze będę się upierać, że niektórzy ludzie nie powinni się brać za pewne rzeczy... choćby nie wiem co, to nie powinni... Na szczęście istnieje gorzka czekolada i mocna kawa, a ta którą dziś kupiłam na poprawę poszkoleniowego nastroju nazywa się "Pięć wysp" i jest obłędna... i smak i aromat... Tak więc akcja przywracania energii zakończyła się sukcesem :-)

Jakiś czas temu wypatrzyłam sobie na blogu "Moje Małe Czarowanie" serek z jogurtu greckiego i od razu przypadł mi do gustu :-) Jest delikatny, kremowy, idealny na śniadanie, a do tego robi się praktycznie sam :-) W oryginale jest przyprawiony tylko solą, a ja dodaję sobie jeszcze różne inne przyprawy :-) i jest pyszny...


SKŁADNIKI

400 g jogurtu greckiego

1/4 łyżeczki soli

1 łyżeczka ziół prowansalskich




Jogurt mieszamy z solą i ziołami. Na misce lub garnku kładziemy sitko, a na nim duży kawałek gazy (a ja używam specjalnie do takich celów przeznaczonej pieluchy tetrowej), na którą wykładamy jogurtową mieszankę. Odstawiamy żeby spokojnie sobie odciekała. Gdy zawartość sitka zaczyna trochę odstawać brzegami, zawijamy końce gazy do góry tworząc coś w rodzaju worka. Zawieszamy go tak, by tworzący się ser mógł dalej swobodnie odciekać przez kilka kolejnych godzin. Serek powinien sobie tak wisieć min. 12 godzin, ale czym dłużej, tym lepiej - będzie zwięźlejszy :-) gotowy ser przekładamy do miski, pudełka czy innego pojemnika. 

P.S.
Możecie też dodać zupełnie inne przyprawy, takie jakie lubicie i w preferowanych przez Was ilościach albo nie dodawać żadnych :-) 



Co do kanapki?

3 komentarze:

  1. świetny pomysł!:) mi też się podoba:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny przepis! Uwielbiam domowe serki, nie wiedziałam że można tak prosto :) Dziękuję, na pewno skorzystam!

    OdpowiedzUsuń

Cenię sobie Wasze uwagi, ale lubię wiedzieć z kim rozmawiam :-) dlatego proszę, nie zostawiajcie mi anonimowych komentarzy, tylko podpiszcie się :-)