środa, 22 października 2014

Kiełbasa z patelni (po mojemu)



Kiełbasa smażona na patelni... chyba nie ma osoby, która jej nie zna i która przynajmniej raz w życiu jej nie jadła... Ja byłam fanką smażonej kiełbasy gdy byłam w ciąży - sama nie dowierzam jak sobie przypomnę ile jej wtedy byłam w stanie zjeść ;-) a tak normalnie to nie specjalnie za nią przepadam, podobnie jak i za innymi wędlinami :-) za to moja rodzina wręcz przeciwnie... Obecnie to moje dziecko jest prawdziwym kiełbasianym fanem ;-) Dla niej robię oczywiście wersję bezalkoholową... Czemu więc Wam polecam coś co sama jadam rzadko? Bo nawet to rzadko jest dowodem na to, że pysznie :-) a dokładając do tego zachwyt pozostałych domowników... bezcenne...


SKŁADNIKI

ok. 600 g cienkiej kiełbasy

2 - 3 duże cebule

2 liście laurowe

2 ziela angielskie

1 łyżka smalcu

3 - 4 łyżki piwa (lub po prostu wody)

sól, pieprz




Kiełbasę (jeśli jest w długich laskach kroimy na mniejsze) nacinamy do połowy głębokości. Cebule obieramy i kroimy w półplasterki. Na patelni rozgrzewamy smalec i wrzucamy cebule, przesmażamy mieszając, aż warzywo stanie się lśniące. Dodajemy liście, ziele, sól, pieprz, piwo i dusimy pod przykryciem, aż cebula zmięknie. Układamy na niej kiełbasę nacięciami do dołu i smażymy przez kilka minut (już bez przykrycia), a następnie przekładamy na drugą stronę, czynność powtarzamy. 



5 komentarzy:

  1. Gdyby mój mąż zobaczył ten post od razu zaplanowałby mi sporządzenie takich kiełbasek:)ależ pyszne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie kiełbaski od czasu do czasu : )

    OdpowiedzUsuń
  3. mąż by się ucieszył ! :)
    http://filizanka-smakow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ mi smaku zrobiłaś na taką kiełbasę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pyszna kiełbasa:) idealna na obiad lub kolację :)

    OdpowiedzUsuń

Cenię sobie Wasze uwagi, ale lubię wiedzieć z kim rozmawiam :-) dlatego proszę, nie zostawiajcie mi anonimowych komentarzy, tylko podpiszcie się :-)