niedziela, 21 sierpnia 2016

Minitorcik malinowy



Wiecie kto miał dziś urodziny? Jeśli nie, to nie martwcie się, to trudne pytanie ;-) Otóż urodziny miała ulubiona lalka mojej córki :-)W prawdzie lalka ma tyle lat co moje dziecko, ale dziwnie jakoś kilka razy do roku obchodzi pierwsze urodziny :-) :-) :-) Ale cóż, czego się nie robi dla dziecka... Dlatego pieczemy razem te mini torty - dziś był np. malinowy w stylu naked - przynajmniej deser dla trzech osób jest jak znalazł... ;-)


SKŁADNIKI

Biszkopt:

2 jajka

2 łyżki cukru

1 łyżka mąki pszennej

1 łyżka mąki ziemniaczanej


Masa:

200 g śmietany 30%

2 łyżki cukru pudru

1/2 szklanki malin


Nasączenie:

100 ml przegotowanej zimnej wody

1 łyżka soku z cytryny


Dodatkowo:

maliny do dekoracji

kolorowe posypki

itp. ;-)




Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę, a następnie dodajemy cukier i jeszcze przez chwilę ubijamy. Dodajemy żółtka i delikatnie mieszamy, a następnie dosypujemy stopniowo obie mąki i dalej delikatnie mieszamy (najlepiej łyżką) do czasu aż składniki połącza się. Przekładamy masę do foremki (u mnie garnuszek o średnicy 12 cm) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 30 minut (termoobieg). Po tym czasie wyjmujemy formę, upuszczamy ją z wysokości ok. 50 cm (tak jak w przypadku klasycznego biszkoptu rzucanego), a następnie odstawiamy by ciasto wystygło - ja piekę biszkopt dzień wcześniej niż planuję go przekładać, wtedy lepiej kroi się na krążki i lepiej chłonie nasączenie :-)
W dniu przekładania ubijamy zimną śmietanę "na sztywno", a następnie dodajemy cukier i delikatnie mieszamy. Wodę łączymy z sokiem cytrynowym. Biszkopt kroimy na trzy krążki. Pierwszy z nich nasączamy, wykładamy na niego śmietanę (powinna dochodzić do brzegów) i posypujemy malinami. Przykrywamy drugim krążkiem, lekko dociskamy, nasączamy, smarujemy śmietaną, posypujemy malinami, a następnie czynność powtarzamy z trzecim krążkiem. Śmietanę, która wypłynęła między krążkami w trakcie przekładania delikatnie obsmarowujemy dookoła tortu. Wierzch ozdabiamy malinami i posypką albo innymi dekoracjami jakie akurat macie.
I to wszystko :-) 

P.S.
Jeśli chcecie upiec podobny torcik w większej tortownicy to:
- średnica 16 - 18 cm - 3 jajka
- średnica 21 - 23 cm - 5 jajek
i według tej proporcji trzeba dobrać pozostałe składniki :-)



3 komentarze:

  1. Zrobiłem córci taki torcik :) Normalnie oniemiała z radości :) Wielkie dzięki :)

    OdpowiedzUsuń

Cenię sobie Wasze uwagi, ale lubię wiedzieć z kim rozmawiam :-) dlatego proszę, nie zostawiajcie mi anonimowych komentarzy, tylko podpiszcie się :-)