czwartek, 14 kwietnia 2016

Krówki ciągutki



Krówki... bardzo lubię :-) chociaż ostatnio jadam je rzadziej, bo staram się unikać słodkiego ;-) ale czego to się nie robi gdy ukochana pięciolatka pyta czy zrobimy jakieś cukierki... A krówki robi się bardzo szybko, trochę trzeba poczekać aż zastygną (chociaż tragedii z tym nie ma), ale warto :-) zwłaszcza gdy pojawi się ochota na coś tak diablo słodkiego... z drugiej strony, to moje dziecko jest wstanie wyjadać łyżką masę kajmakową bez jakichkolwiek dodatków więc co tam... i krówki zrobione ;-) Te moje są typowymi ciągutkami (osobiście wolę kruche) i chyba właśnie to dzieciaki lubią w nich najbardziej...


SKŁADNIKI

125 g masła

2 szklanki cukru

400 ml śmietanki 30 %




Masło rozpuszczamy i do gorącego wsypujemy cukier. Bardzo szybko mieszamy do czasu aż masa zacznie brązowieć. Dolewamy śmietankę i szybko mieszamy (możecie podzielić ją na części, bo dolewana do gorącego karmelu bardzo pryska). Gotujemy 5 - 7 minut (ciągle mieszając) na silnym ogniu do czasu aż masa zacznie odstawać od ścianek garnka. Przelewamy do foremek i odstawiamy do zastygnięcia. Następnie kroimy na dowolne kształty. Możecie też chłodzić masę w lodówce, ale wtedy przed pokrojeniem musicie ją chwilę wcześniej wyjąć żeby zmiękła.

2 komentarze:

  1. świetny deserek :) chętnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. domowe to co innego niż te ze sklepu :)

    OdpowiedzUsuń

Cenię sobie Wasze uwagi, ale lubię wiedzieć z kim rozmawiam :-) dlatego proszę, nie zostawiajcie mi anonimowych komentarzy, tylko podpiszcie się :-)